Dlaczego Polska po...
Dlaczego Polska potrzebuje elektrowni atomowej
autorem artykułu jest Rafał Krawczyk
Obecnie podstawowym surowcem energetycznym w Polsce jest węgiel.
Ponad 90% prądu w naszym kraju wytwarzają elektrownie spalające
węgiel kamienny lub brunatny. Taka struktura produkcji energii
czyni z naszego kraju prawdziwy skansen europy. Unia Europejska
narzuca nam rygorystyczne normy emisji dwutlenku węgla, którego
głównym źródłem są elektrownie – przyszłość polskiej energetyki
staje więc pod znakiem zapytania.
Rozwiązaniem naszych problemów energetycznych może być budowa
elektrowni atomowej . Okazuje się, że ta
koncepcja wcale nie jest nowa. Nawet za czasów PRL, gdy na Śląsku
węgla wydobywano dwa razy więcej niż obecnie dostrzegano potrzebę
zróżnicowania źródeł wytwórczych energii. Na początku lat 80-tych
podjęto stosowne decyzje i ruszyła budowa pierwszej polskiej
elektrowni jądrowej, zlokalizowanej w Żarnowcu. Niestety inwestycja
ta nie trafiła w swój czas. Katastrofa w Czarnobylu zasiała
wątpliwości co do bezpieczeństwa siłowni jądrowych. Zaostrzyły się
protesty – zarówno społeczności lokalnych jak i zorganizowanych
grup ekologicznych. Koniec lat 80-tych to kryzys gospodarczy i
początek transformacji ustrojowej – kosztowna inwestycja została
najpierw zamrożona a następnie skasowana przez rząd Tadeusza
Mazowieckiego.
Obecnie temat staje się coraz bardziej gorący. W rządowym
dokumencie „Polityka Energetyczna Polski” przyjętym w 2005 r
założono budowę elektrowni atomowej do 2025 r. Obecny rząd też
wydaje się przychylny tym planom – ciepło o energetyce jądrowej
wypowiadał się kilkakrotnie wicepremier Waldemar Pawlak. Przeciwne
temu pomysłowi pozostają organizacje ekologiczne oraz znaczna część
społeczeństwa. Jakimi argumentami można ich przekonać?
1. Elektrownie atomowe nie emitują zanieczyszczeń do
atmosfery, w szczególności dwutlenku węgla. który posądzany jest o
wywołanie globalnego ocieplenia.
2. Elektrownie atomowe są bezpieczne. Naukowcy są zgodni – powtórka
katastrofy Czarnobylskiej w reaktorach nowego typu jest absolutnie
niemożliwa. Nowa generacja zaawansowanych reaktorów jądrowych
charakteryzuje się tzw. inherentnymi (naturalnymi) właściwościami
bezpieczeństwa, co oznacza, że nie można sobie wyobrazić procesu
zdolnego wywołać awarię i uwolnić do otoczenia radioaktywne
promieniowanie. Poza tym rezygnacja z atomu ze względu na
potencjalne niebezpieczeństwo jest kompletnie bezsensowna z innego
powodu – w bezpośrednim sąsiedztwie (do 300km od naszych granic)
działa 10 czynnych elektrowni jądrowych.
3. Elektrownie jądrowe zwiększają bezpieczeństwo energetyczne
kraju. Złoża uranu, będącego paliwem jądrowym są rozproszone na
całym świecie w związku z tym nie uzależniamy się od jednego
kraju-dostawcy paliwa
4. Ekolodzy często powołują się na doświadczenie Czarnobyla i
rzekome straszne skutki katastrofy z 1986 r. Warto więc przytoczyć
najnowsze oszacowania dotyczące tamtych wydarzeń. Raport “Forum
Czarnobylskiego” (Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA),
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Agencje ONZ oraz rządy
Białorusi, Rosji i Ukrainy) liczbę ofiar śmiertelnych szacuje na
50, oraz dalsze 4 tysiące które jeszcze umrą w jej wyniku. Jeszcze
bardziej sceptyczna w swoich osądach jest UNSCEAR (Komitet Naukowy
ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego) który liczbę ofiar
szacuje na 31. Dla porównania – w wypadkach na polskich drogach
ginie rocznie kilka tysięcy ludzi. Trzeba jednoznacznie podkreślić,
że w obecnie budowanych reaktorach powtórzenie czarnego scenariusza
z Czarnobyla jest niemożliwe.
5. Elektrownie atomowe są odporne na potencjalny atak
terrorystyczny. Sam reaktor umieszczony jest w specjalnej
żelbetonowej kopule, mogącej bez trudu przetrwać atak podobny jak
na wieże WTC.
6. Ekolodzy często podają jako alternatywę źródła odnawialne.
Trzeba sobie jasno powiedzieć – w naszych warunkach klimatycznych
energia wiatru i energia słońca jest zbyt mała aby odegrać istotną
rolę w ogólnym bilansie energetycznym. Nieco większy potencjał ma
biomasa i biopaliwa, ale uprawa roślin energetycznych na szeroką
skalę nie jest obojętna dla środowiska a dodatkowo winduje ceny
żywności.
--
Rafał Krawczyk, konwencjonalne i alternatywne źródła
energii
Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl